Doktor Frankenstein przybył ze swoim potworem na kilkudniowe sympozjum naukowe chirurgów. Tego samego dnia założył się z kolegami, że stworzony przez niego potwór potrafi biegle mówić po angielsku.
Gdy doktor Frankenstein poprosił potwora, żeby powiedział coś po angielsku, ten uparcie milczał. Rozgoryczony doktor uregulował przegrany zakład i opuścił kolegów żegnany salwami śmiechu. Na ulicy doktor krzyczy do potwora:
- Jak mogłeś mi to zrobić? Dlaczego milczałeś, durniu?
- Doktorku, aleś ty głupi! Pomyśl tylko ile zarobimy forsy, gdy przyjdziemy tu jutro!
Komentarze
anfuwo: LOL :D
Hama: świetnie się brechtałem! :-) Naprawdę super dowcip.
ihohakos: Znam dużo kawałów, lecz wyżej wymieniony jest niezły
Witek: Wspaniały dowcip :-D.
Dodaj komentarz
Możliwość dodawania komentarzy została tymczasowo wyłączona.